Reklama
  • Piątek, 6 maja 2016 (15:00)

    Bosfor: między Europą i Azją

Reklama

Z Bosforem związana jest legenda o powstaniu Istambułu. Według niej miasto założył w VII wieku p.n.e. grecki żeglarz Byzas. Wyrocznia w Delfach nakazała mu zbudowanie osady naprzeciwko kraju ślepców.

Kiedy dopłynął do cieśniny, uznał, że mieszkańcy azjatyckiego brzegu muszą być ślepi, skoro nie osiedlili się na europejskim brzegu, który wydał się Byzasowi znacznie piękniejszy. W ten sposób Grek uznał, że dotarł do miejsca przeznaczenia.

Będąc w Istambule, warto wybrać się w rejs po cieśninie. Statki pływają od mostu Galata do mostu Mehmeda Zdobywcy. Można podziwiać zabytki miasta i wiekowe fortece. Szlak wzdłuż brzegów Bosforu doprowadzi nas do Muzeum Morskiego.

Stoi przed nim pomnik Barbarossy – legendarnego admirała żyjącego na przełomie XV i XVI wieku. Sulejman bardzo go cenił, jako twórcę potęgi floty tureckiej i doskonałego dowódcę.

Idąc dalej, dotrzemy do bajkowego parku Emirgan. Wiosną zakwitają tutaj tysiące tulipanów. Tę bajkową scenerię wykorzystują mieszkańcy Istambułu do robienia zdjęć z okazji różnych uroczystości rodzinnych.

Jednym z symboli miasta, znajdującym się w cieśninie, jest zbudowana na malutkiej wysepce latarnia morska Kız Kulesi. Kiedy wrogie okręty atakowały miasto, między nią i Złotym Rogiem rozciągano żelazny łańcuch, który bronił dostępu do cieśniny.

Obecnie w latarni mieszczą się kawiarnia, restauracja oraz punkt kontroli ruchu na Bosforze.

Więcej na temat:Bosfor | muzeum | Grek | europ

Zobacz również

  • Gwarny i tłumny Bangkok zdaje się nigdy nie zasypiać. Pełen zabytków, biurowców i starych ruin, kusi egzotyką i obietnicą dobrej zabawy. To miasto albo się kocha, albo nienawidzi. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.