Reklama
  • Piątek, 29 kwietnia 2016 (13:05)

    Braga. Portugalska Wielkanoc

Warto odwiedzić je w czasie Wielkiego Tygodnia, gdy całkiem zmienia swój rytm

Reklama

Najbardziej charakterystyczne procesje w Bradze odbywają się w Wielki Czwartek. To czas faricocos i fogareus. Ci pierwsi to kołatkowi, czyli symboliczne bractwa w pokutnych, czarnych strojach. Terkoczą olbrzymimi młynkami, kręcąc nimi wysoko ponad głową. Nie jest to rytmiczny stukot, ale raczej ciągły warkot. Drudzy noszą – także na wysokich tyczkach – płonące pochodnie.

Palą się w nich wielkie szyszki, więc aromat jest wyjątkowo intensywny. Niezwykłości dodaje fakt, że zarówno „kołatkowi”, jak i „pochodniowi” pokonują trasę ulicami miasta na bosaka. Nawet w ciepłej Portugalii o tej porze roku jest to wyzwanie.

UWAGA: Do Bragi dotrzemy podmiejskim pociągiem z Porto, do którego od maja rusza połączenie lotnicze z Warszawy (linia Wizzair), a jesienią – z Modlina (Ryanair).

Braga bywa nazywana duchową stolicą kraju. Ze względu na liczbę kościołów, mawia się też o niej „portugalski Rzym”. I faktycznie, miasto założyli Rzymianie prawie 2000 lat temu. Choć nie jest tak popularne, jak np. sanktuarium w Fatimie, to warto je odwiedzić nie tylko w czasie świąt.

Szlakiem procesji wielkotygodniowych

Główną atrakcją jest kościół Bom de Jesus na obrzeżach miasta. System schodów i tarasów może spowodować zadyszkę nawet u wytrawnych piechurów. Warto jednak poznać rozkład najważniejszych świątyń, gdyż to one wyznaczają szlak wielkotygodniowych procesji. Jak wszędzie, celebrację rozpoczyna święcenie palm w Niedzielę Palmową. Tylko w Bradze natomiast w Wielką Środę przechodzi procesja upamiętniająca ucieczkę Świętej Rodziny do Egiptu.

Uczestniczący w niej są przebrani za postacie ze Starego Testamentu. Kulminacyjnym momentem jest przemarsz osiołka z figurką Matki Boskiej. Procesja Burrinha to początek właściwych obchodów. W Wielki Czwartek odbywa się najważniejsza z procesji – Ecce Homo (Oto Człowiek). Wtedy pustoszeją nawet okoliczne kawiarnie, zapełniając się znów po zakończeniu ceremonii.

Podczas gdy w Lizbonie czy Porto trwa w najlepsze zabawa, tu nad ulicami unosi się nastrój skupienia. Nawet wystawy sklepowe, czy to z odzieżą, butami czy książkami, są przybrane w fioletowe szarfy. Miasto wraca do życia po niedzielnej mszy św.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Pobyt w Parku Narodowym Etosza w Namibii jest niczym oglądanie filmu przyrodniczego na żywo. Tu nigdy nie wiesz, co zdarzy się za chwilę, bo reżyserem jest wyłącznie natura. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.